- Bianca Bartsch-Rosińska zainaugurowała w miniony weekend sezon Rotax Max Challenge UAE, rywalizując w bardzo mocnej i licznej stawce 33 kierowców z całego świata w kategorii Junior Max.
- Po starcie z 25. pozycji w sobotnim finale, polska zawodniczka zaprezentowała znakomite tempo oraz odważne manewry, awansując aż o 11 miejsc i finiszując na wysokiej, 14. lokacie.
- Zmienne warunki pogodowe po nocnej burzy piaskowej w niedzielę oraz twarda walka koło w koło przyniosły kolejne kilometry doświadczenia w mocnej stawce zawodników.
Znakomite tempo, widowiskowe manewry wyprzedzania oraz rywalizacja w ponad 30-osobowej stawce z całego świata – tak wyglądał dla Bianci Bartsch-Rosińskiej inaugurujący weekend cyklu Rotax Max Challenge UAE w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Polska zawodniczka, rywalizująca w kategorii Junior Max, dała wyraźny sygnał, że dysponuje świetnym tempem pomimo niewielkiego doświadczenia.
Start w pierwszej rundzie RMC UAE był dla Bianci zupełnie nowym wyzwaniem. Na torze pojawiło się aż 33 młodych kierowców, co wymagało niezwykłej precyzji i skupienia. Specyfika torów na Półwyspie Arabskim sprawia, że każdy wyjazd poza optymalną linię jazdy grozi natychmiastową utratą przyczepności na nawierzchni pokrytej piaskiem.
Sobotni spektakl i awans o 11 pozycji
Sobotnia część zmagań rozpoczęła się od 16. rezultatu w kwalifikacjach. Ze względu na pechowy przebieg pierwszego wyścigu i prefinału, reprezentantka Polski musiała ruszać do wyścigu finałowego z odległego, 25. pola.
Sygnały zebranie we wcześniejszych sesjach wskazywały jednak na doskonałe tempo wyścigowe. Bianca wykorzystała potencjał gokarta w najlepszy możliwy sposób – od momentu zgaszenia czerwonych świateł natychmiast ruszyła do odrabiania strat. Wykazując się zimną krwią i pewnymi manewrami, mijała kolejnych rywali na dystansie całego finału. Ostatecznie awansowała aż o 11 pozycji, przecinając linię mety na bardzo dobrej, 14. lokacie. Był to jeden z najbardziej dojrzałych i dynamicznych występów w dotychczasowej karierze zawodniczki.
Zmienne warunki po burzy piaskowej
Niedzielny poranek przyniósł uczestnikom zupełnie nowe wyzwanie. Nocna burza piaskowa całkowicie zmieniła warunki na torze – nawierzchnia stała się śliska i zdradliwa.
Bianca po raz kolejny pokazała dobrą szybkość na jednym okrążeniu, zajmując 15. miejsce w kwalifikacjach. Trudne przebiegi wyścigów kwalifikacyjnych i prefinałowych sprawiły, że do finału ponownie ruszała z 25. pozycji. Po udanym starcie szybko zyskała kilka miejsc i zmierzała po kolejny solidny wynik. Niestety, w trakcie zaciętego pojedynku w środku stawki doszło do kontaktu z innym zawodnikiem, co kosztowało oboje utratę cennych sekund. Mimo kontynuowania pogoni i walecznej postawy do samej mety, Bianca ukończyła niedzielny finał na 23. miejscu.
Bianca Bartsch-Rosińska: to była ogromna szkoła ścigania
„Pierwsza runda w Emiratach była dla mnie ogromną szkołą ścigania. Start w stawce liczącej ponad 30 kierowców wymaga zupełnie innego podejścia i błyskawicznego podejmowania decyzji. Sobotni finał pokazał, że mamy świetne tempo i potrafimy skutecznie przebijać się z końca strefy. Niedziela przyniosła trudniejsze warunki i sporo walki na torze, ale wyciągamy z tego wnioski. Każda taka sesja daje mi ogromnie dużo pewności siebie. Czuję, że robię kolejne postępy i już nie mogę doczekać się następnego startu w Dubaju!” – podsumowała Bianca Bartsch-Rosińska.
Debiut w RMC UAE potwierdził wysoki potencjał polskiej zawodniczki oraz jej ciągły rozwój. Rywalizacja w licznej stawce i radzenie sobie ze zmiennym stanem nawierzchni to bezcenne doświadczenie, którego nie sposób zastąpić samymi treningami. Kolejnym przystankiem w kalendarzu Bianci Bartsch-Rosińskiej będą zmagania na torze w Dubaju podczas nadchodzących zawodów DAMC.

0 komentarzy