• Zaraz po rundzie Kartingowych Mistrzostw Polski Antoni Kugacz udał się do Włoch, by wziąć udział w kolejnej rundzie tamtejszych mistrzostw.
  • Zaprezentowane podczas poszczególnych heatów tempo zaowocowało awansem do półfinału, jednak zabrakło potencjału na awans do finału zawodów.
  • Jak przyznaje 16-letni kierowca zespołu Ferrara Kart, pobyt w Sarno należy do owocnych doświadczeń, które postara się wykorzystać w przyszłości.

Położone w pobliżu Neapolu Sarno w miniony weekend stało się mekką włoskiego kartingu. To właśnie na tamtejszym torze gokartowym rozegrana została kolejna runda cyklu Campionato Italiano ACI Karting w sezonie 2026. 16-letni Antoni Kugacz znalazł się w gronie rywalizujących tam kierowców, którzy w kategorii OK-N po raz kolejny w tym roku stanęli do walki o miano najszybszego, gromadząc punkty w klasyfikacji generalnej mistrzostw.

Postępy z wyścigu na wyścig

Choć kwalifikacje w mocnej stawce OK-N okazały się niełatwym zadaniem, już w poszczególnych heatach 16-latek z Zielonki pokazał, że potrafi walczyć o pozycje na torze. W pierwszy z wyścigów polski kierowca awansował o dziewięć miejsc, by finiszować na 20. miejscu.  Kolejny z heatów kwalifikacyjnych to znów awans o kilka pozycji – tym razem Antoni Kugacz uplasował się o osiem miejsc wyżej, niż pole ,z którego startował. Kolejne dwa wyścigi przyniosły podobne rezultaty – dwukrotny awans o siedem oczek, dzięki czemu Antoni z powodzeniem awansował do półfinałowej fazy zawodów.

Prefinał A, w którym uczestniczył 16-latek okazał się najlepszym wyścigiem w jego wykonaniu podczas minionego weekendu. Startując z 29. Miejsca w 36-osobowej stawce Antoni Kugacz nie tylko skutecznie wyprzedzał rywali, ale też uniknął kar – czego nie mogli powiedzieć rywale – w efekcie będąc sklasyfikowanym na 18. Pozycji odnotowując awans o 11 miejsc. Niestety, wynik ten okazał się niewystarczający, by dostać się do finałowej fazy, składającej się z grona 36 najlepszych kierowców w Sarno. Mimo to kierowca zespołu Ferrara Kart może mieć jednak dużo powodów do radości po minionej rundzie.

Antoni Kugacz: sztuka wyprzedzania wychodzi mi coraz lepiej

„Choć finał w Sarno okazał się nieosiągalny, na pewno wracam do domu z dużym doświadczeniem – w końcu sztuka wyprzedzania wychodzi mi coraz lepiej. Cieszę się z tego, jak bardzo, pomimo nieudanych kwalifikacji, byłem w stanie przedzierać się każdorazowo przez stawkę zawodników. Takie rundy jak ta są bardzo cenną lekcją, pozwalają wydobyć z siebie maksimum i skupić się w pełni na rywalach z przodu, bez niepotrzebnego oglądania się za siebie. Cieszę się z postępów, jakie dokonałem w ten weekend i mam nadzieję, że kolejnym razem – przy dobrym wyniku w kwalifikacjach – będzie jeszcze lepiej” – podkreśla rywalizujący w kategorii OK-N nastolatek.

Antoni Kugacz


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *