• 14-letni Cezary Bień w ramach przygotowań do startu w sezonie F4 CEZ Championship wziął udział w testach na torze Circuit Paul Ricard.
  • Na doskonale znanym miłośnikom Formuły 1 francuskim torze nastoletni kierowca zespołu Maffi Racing odbył dwudniowe testy, mające na celu poprawę umiejętności za sterami bolidu oraz zdobycie kolejnych kilometrów doświadczenia.
  • Pierwszym weekendem wyścigowym w karierze polskiego zawodnika będzie inauguracyjna runda sezonu, zaplanowana na Red Bull Ringu w terminie 10-12 kwietnia 2026 roku.

Sezon F4 CEZ Championship zbliżą się wielkimi krokami – już za niespełna miesiąc, w terminie 10-12 kwietnia zawodnicy pojawią się na torze Red Bull Ring w austriackim Spielbergu, by – w przypadku wielu z nich – rozpocząć tegoroczną rwalizację za kierownicą bolidu. Cezary Bień również znajduje się w tym gronie, a ponieważ przed czternastolatkiem z Polski wciąż pora na debiut, Bień już teraz przygotowuje się do jak najlepszego wejścia w sezon. W minionym tygodniu czternastolatek wziął udział w dwudniowych testach na torze Circuit Paul Ricard.

Poprawić tempo i dopracować szczegóły

Choć doskonale znany fanom motorsportu i Formuły 1 francuski obiekt nie znajduje się w tegorocznym kalendarzu F4 CEZ Championship, wybór toru w Le Castellet pozwolił sprawdzić techniczne  możliwości zarówno bolidu, jak i kierowcy – także w zmiennych warunkach pogodowych. To właśnie one, wespół z problemami ze skrzynią biegów, zdominowały pierwszy dzień testów. Celem na drugi dzień, poza wyeliminowaniem usterek, stała się zatem poprawa tempa wyścigowego oraz dopracowanie tych wszystkich drobnych szczegółów, które mają znaczenie podczas weekendu wyścigowego.

Drugi ze spędzonych we Francji dni rozpoczął się z perspektywy czternastoletniego zawodnika o wiele lepiej, bo już w trakcie pierwszych przejazdów udało się poprawić swoje najlepsze okrążenie. Podczas kolejnych sesji Cezary Bień ustanawiał kolejne najszybsze okrążenia w swojej karierze, by podczas ostatniej sesji urwać jeszcze 0,8 sekundy.

Cezary Bień: nie mogę się doczekać ścigania

„Cieszę się z kolejnych dni, spędzonych na torze. Wspaniale było pojawić się w Le Castellet i sprawdzić się na torze, który wielokrotnie oglądało się w telewizji oraz pokonywało na symulatorze. Kolejne doświadczenie zdobyte, kolejny tor pokonany, teraz pora na skupienie się w pełni na nadchodzącym sezonie – moim debiutanckim. Już teraz nie mogę się doczekać ścigania w pełnej stawce zawodników i sprawdzenia się w bardzo bojowych warunkach, bo to właśnie weekendy wyścigowe, a nie same testy determinują to, jakimi kierowcami jesteśmy” – podkreśla Cezary Bień.

Cezary Bień

Kategorie: Cezary Bień

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *