- W miniony weekend Kornelia Olkucka wzięła udział w finałowej rundzie serii GT4 Italy, rozgrywanej na słynnym torze Autodromo Nazionale di Monza.
- Polka zaprezentowała solidne i równe tempo, meldując się w pierwszym wyścigu na 9. miejscu w klasie PRO-AM.
- Niedzielny wyścig obfitował w problemy techniczne z silnikiem, które uniemożliwiły 23-letniej zawodniczce powtórzenie tego rezultatu.
Za polską zawodniczką niezwykle emocjonujący i wymagający weekend na kultowym, włoskim torze Autodromo Nazionale di Monza. Finałowa runda cyklu GT4 Italy przyniosła sporo rywalizacji na najwyższym poziomie oraz bezcenne doświadczenia w starciu z przeciwnikami, pomimo usterki technicznej samochodu Dla Kornelii Olkuckiej był to zarazem przedostatni weekend wyścigowy sezonu 2026.
Solidny początek i dobre tempo w wyścigu
Weekend w „Świątyni Szybkości” rozpoczął się od piątkowych sesji treningowych, podczas których Kornelia wraz z zespołem dopracowywała ustawienia samochodu pod kątem specyficznych, szybkich partii toru Monza. Sobotni program obfitował z kolei w intensywne emocje. W kwalifikacjach zawodniczka wywalczyła odpowiednio 11. czas w Q1 (P10 w PRO-AM) oraz 15. w Q2 (P12 w PRO-AM). Do pierwszego wyścigu Olkucka ruszyła niezwykle skoncentrowana, co przełożyło się na awans w stawce – po zaciętej walce przekroczyła linię mety na 11. pozycji w klasyfikacji ogólnej i wywalczyła świetne, 9. miejsce w klasie PRO-AM.
Problemy z mocą silnika na finiszu niedzielnych zmagań
Niedzielny wyścig numer 2 przyniósł sporo wyzwań natury technicznej. Mimo że symptomy niepokojącej pracy jednostki napędowej pojawiły się już we wczesnej fazie rywalizacji, prawdziwe trudności skumulowały się w drugiej części dystansu. Na około trzy czwarte okrążenia przed planowanym zjazdem do pit lane silnik zaczął gwałtownie tracić moc.
Kornelia Olkucka zdołała sprowadzić samochód do alei serwisowej po przejechaniu 18 z 25 okrążeń. Mimo konieczności wycofania się z dalszej jazdy, pokonany dystans pozwolił na ukończenie rywalizacji i oficjalne sklasyfikowanie zawodniczki na 15. miejscu w generalce (P11 w PRO-AM).
Kornelia Olkucka: od początku niedzieli czułam, że auto nie pracuje tak, jak powinno
„Monza to tor, który nie wybacza błędów, ale daje ogromną satysfakcję z jazdy. Sobotni wyścig pokazał, że potrafimy walczyć i utrzymywać równe, mocne tempo, co dało nam miejsce w czołowej dziesiątce klasy PRO-AM. W niedzielę od samego początku czułam, że auto nie pracuje tak, jak powinno, ale walczyliśmy do końca. Kiedy na trzy lub cztery okrążenia przed zjazdem silnik zaczął drastycznie tracić moc, wiedziałam, że najważniejsze to bezpiecznie dowieźć samochód do mechaników. Cieszę się, że mimo problemów byliśmy w stanie wyciągnąć z samochodu maksimum. Każde okrążenie przejechane za kierownicą samochodu GT to dla mnie bezcenne doświadczenie na przyszłość –podkreśla Kornelia Olkucka.

0 komentarzy