- Druga runda Italian F4 Championship nie do końca przebiegła po myśli 21-letniej Polki.
- Kornelia Olkucka mimo awansu o kilka pozycji w pierwszym wyścigu weekendu, ostatecznie zakończyła rywalizację w trudnych warunkach pogodowym wyjazdem w żwirową pułapkę.
- Nieco lepiej poszło zawodniczce Maffi Racing w trzecim wyścigu tej rundy, gdzie uplasowała się jako druga z trzech zawodniczek w stawce.
- Przed zawodniczką Maffi Racing teraz czterotygodniowa przerwa następna runda serii zaplanowana jest w terminie 20-22 czerwca na torze Monza.
Miniona runda włoskiej Formuły 4 nie należała do najlepszych weekendów wyścigowych w wykonaniu Kornelii Olkuckiej. 21-letnia Polka swój debiut na tym torze rozpoczęła wprawdzie awansem o kilka pozycji podczas pierwszego wyścigu, jednak trudne warunki pogodowe sprawiły, że rywalizację zakończyła w pułapce żwirowej.
Pogoda na Vallelundze nie dopisała
Zmienne warunki atmosferyczne udzielały się całej stawce. Podczas drugiego z wyścigów, w których brała udział Kornelia Olkucka 21-letnia Polka ponownie awansowała o kilka pozycji, zajmując ostatecznie 22. lokatę i plasując się jako druga spośród zawodniczek, biorących udział w rywalizacji.
Niestety, odpadnięcie z pierwszego wyścigu – po raz pierwszy w tym roku, licząc starty w Formula Winter Series – uniemożliwiło polskiej zawodniczce start w finałowej rywalizacji drugiej rundy. Tym samym Polka ponownie zakończyła zmagania na zaledwie dwóch wyścigach rundy – ważniejsze jednak było zebranie przez nią cennego doświadczenia jazdy bolidem w niekomfortowych warunkach atmosferycznych. Dodatkowym atutem była szansa na ponowne skorzystanie z rad doświadczonej Lény Bühler, która wspierała Kornelię swoimi uwagami i poradami przez cały weekend wyścigowy.
Kornelia Olkucka: każdy przejazd był nowym wyzwaniem
„Weekend wyścigowy na torze Autodromo Vallelunga już za mną. Pogoda nie rozpieszczała — zmieniające się warunki, raz słońce, raz deszcz, znacznie utrudniały mi wjeżdżenie się w tor i znalezienie optymalnej nitki oraz punktów hamowania. To był mój pierwszy raz na tym obiekcie wyścigowym, więc każdy przejazd był nowym wyzwaniem. Pierwszego wyścigu niestety nie ukończyłam, ale w drugim przyjechałam na 22. miejscu, zajmując 2. lokatę wśród kobiet. Wielkie podziękowania dla mojego zespołu Maffi Racing i dla Lény Bühler za wsparcie, a także dla mojego sponsora KGHM Polska Miedź, za umożliwienie mi dalszego rozwoju i rywalizacji na tym poziomie.” – podkreśla Kornelia Olkucka.
Przed Kornelią Olkucką teraz niemal miesiąc przerwy. Najbliższa runda Italian F4 Championship zaplanowana została w terminie 20-22 czerwca 2025, a areną zmagań będzie kultowa „Świątynia Prędkości”, czyli włoski tor Autodromo Nazionale di Monza.

0 komentarzy