- Druga runda tegorocznej rywalizacji w ramach Campionato Italiano Sport Prototipi dla 17-letniego Iwo Beszterdy upłynęła pod znakiem walki z samochodem i minimalizowania strat.
- Uszkodzony podczas sesji kwalifikacyjnej samochód został uderzony przez rywala w pierwszym z wyścigów, już na pierwszym okrążeniu eliminując Polaka z rywalizacji.
- W niedzielnym wyścigu Iwo walczył za kierownicą, dowożąc auto do mety i finalnie będąc sklasyfikowanym na trzecim miejscu wśród debiutantów.
Podczas, gdy pierwsza runda Campionato Italiano Sport Prototipi, czyli Włoskich Mistrzostwach Formuły Prototypów Sportowych dostarczyła wielu pozytywnych emocji i wizyty na podium, miniona runda na torze Misano upłynęła siedemnastoletniemu Iwo Beszterdzie pod znakiem pecha i nieustannej walki z samochodem. Osłodą weekendu było jednak zdobycie w trudnych warunkach trzeciego miejsca gronie debiutantów podczas niedzielnego wyścigu.
Dobre kwalifikacje i solidne tempo wyścigowe
Problemy Iwo Beszterdy podczas rozgrywanej w dniach 08-10.05.2026 roku rundy CISP na torze Misano rozpoczęły się od sesji kwalifikacyjnej, podczas której doszło do pęknięcia osi w samochodzie 17-latka. W efekcie kierowca z Polski pomimo zakwalifikowania się na ósmym miejscu, wykonał zaledwie sześć okrążeń, podczas gdy rywale mieli dwa razy więcej szans na wykręcenie najszybszego rezultatu.
Pierwszy z wyścigów zakończył się dla podopiecznego Wolf Academy przedwcześnie – podczas pierwszego okrążenia, w wyniku kontaktu z rywalem, a następnie kolizji z innym autem na torze, pochodzący z Kościana kierowca musiał wycofać się z rywalizacji, a następnego dnia przystąpić do zmagań w nadwyrężonym mocno przez weekend samochodzie.
Mimo problemów z utrzymywaniem toru jazdy, Iwo Beszterda konsekwentnie pokonywał kolejne okrążenia, by ostatecznie zostać sklasyfikowanym na ósmym miejscu w klasyfikacji generalnej oraz trzecim w gronie debiutujących w tym roku zawodników.
Iwo Beszterda: to nie był mój weekend
„Runda na Misano to zdecydowanie nie był mój weekend. Począwszy od awarii osi w samochodzie, dużo spraw potoczyło się w niewłaściwym kierunku. Oczywiście, osłodą weekendu jest trzecie miejsce wśród debiutantów w niedzielnym wyścigu, ale wiem, że stać mnie na o wiele więcej, co pokazałem już podczas inauguracji sezonu. Nie mogę się doczekać kolejnej rundy na Vallelundze – mam nadzieję, że tym razem będę mógł w pełni pokazać, na co mnie stać” – przyznaje Iwo Beszterda.
Kolejna runda tej serii z udziałem 17-letniego Polaka odbędzie się w terminie 03-05.07.2026 roku na torze Vallelunga.

0 komentarzy