• Miniony weekend dla Cezarego Bienia upłynął pod znakiem oficjalnego debiutu w wyścigach  F4 CEZ Championship.
  • 15-letni kierowca, pomimo problemów technicznych i trudnej sesji kwalifikacyjnej, pokazał tempo, które napawa optymizmem przed kolejną rundą.
  • Okazja do poprawy nastąpi już za kilka dni – podczas zaplanowanej na 5-7 czerwca rywalizacji na torze Slovakia Ring.

Mający za sobą weekend pełen skrajnych emocji, Cezary Bień zadebiutował w prestiżowym cyklu F4 CEZ Championship. Na austriackim torze Salzburgring piętnastoletni kierowca z Polski pokazał solidne, regularne tempo, jednak pechowe kwalifikacje i incydent wyścigowy mocno skomplikowały walkę o wysokie pozycje. Wyciągnięte wnioski i analizy trudności mogą  zaprocentować już w najbliższy weekend – podczas rundy na Slovakia Ringu.

Szybkość w treningach i techniczny pech

Początek weekendu na niezwykle szybkim i wąskim obiekcie w Austrii napawał optymizmem. Cezary Bień od pierwszych sesji treningowych adaptował się do wymagań bolidu Formuły 4, regularnie notując czasy pozwalające na bezpieczną pozycję w okolicach pierwszej dziesiątki stawki. Świetną dyspozycję zakłóciły jednak problemy techniczne – dwukrotna utrata przedniego skrzydła na tarkach wykluczyła Polaka z niemal całej trzeciej sesji treningowej. Mimo straconego czasu na torze, prędkość zaprezentowana w pozostałych przejazdach potwierdziła wysokie możliwości Czarka jako debiutanta.

Kwalifikacyjny niedosyt na trudnym terenie

Kluczowym momentem rundy okazały się kwalifikacje, które nie ułożyły się po myśli polskiego zawodnika. Problemy z pełną koncentracją przełożyły się na brak czystego, reprezentatywnego okrążenia pomiarowego. W efekcie Cezary Bień musiał ruszać do wyścigów z końca stawki. Na Salzburgringu, charakteryzującym się specyficzną charakterystyką i bardzo ograniczoną liczbą miejsc do bezpiecznego wyprzedzania, start z odległej pozycji oznaczał niezwykle trudną przeprawę.

Pierwszy wyścig w karierze Cezarego Bienia upłynął pod znakiem zbierania bezcennego doświadczenia. Startując z 24. pola, polski kierowca finiszował na 22. miejscu. Premierowy start młody kierowca pojechał dość pasywnie i bezpiecznie. Jak sam przyznał, cechował się sporą pasywnością, Jak sam przyznał, momentami zbyt łatwe oddawał pozycję rywalom w ferworze walki. Liczyło się bezpieczeństwo i ukończenie wyścigu.

Nauka asertywności: od pasywnego debiutu po widowiskową pogoń

Zupełnie inne oblicze debiutanta kibice zobaczyli w drugim wyścigu. Bień popisał się szybkim, dynamicznym i pewnym startem, wyprzedzając kilku konkurentów już na pierwszym okrążeniu i utrzymując bezpośredni kontakt z główną stawką. Niestety, na pewnym etapie wyścigu doszło do kontaktu z innym bolidem – po kolizji polski zawodnik obrócił się i spadł na ostatnią pozycję. Po udanym powrocie na tor kierowca Maffi Racing narzucił solidne tempo, tożsame z czasami uzyskiwanymi przez ścisłą czołówkę. Efektowna pogoń pozwoliła mu odrobić straty i wyprzedzić kilku rywali, zanim rywalizację ostatecznie zamroził samochód bezpieczeństwa. Wyścig zakończył się wywalczeniem 20. lokaty.

„Ogólnie, patrząc na liczby w tabelach, był to dość przeciętny weekend, ale można było się tego spodziewać, ponieważ był to mój absolutny debiut. Emocje, problemy techniczne i presja debiutu nie pomogły.  Wiem jednak, że dysponuję bardzo dobrym tempem – zarówno w treningach, jak i podczas drugiego wyścigu notowałem czasy na poziomie czołówki stawki. To daje solidne podstawy do optymizmu” – podsumowuje swój występ Cezary Bień.

Kierunek Slovakia Ring: Cel to asertywność i mocna czasówka

Szansa na rewanż i pełne uwolnienie drzemiącego w zawodniku potencjału pojawia się już w najbliższy weekend. Cykl F4 CEZ Championship przenosi się na wymagający i techniczny Slovakia Ring pod Bratysławą. Zespół oraz kierowca dokładnie przeanalizowali austriacki debiut i jasno definiują cele na nadchodzące zmagania.

Kluczem do walki o punkty ma być maksymalne skupienie podczas sesji kwalifikacyjnej, co pozwoli uniknąć tłoku w tylnych rzędach. Z kolei w wyścigach Cezary Bień zapowiada zdecydowanie bardziej asertywną, pewną postawę w bezpośrednich pojedynkach koło w koło. Biorąc pod uwagę tempo wyścigowe z Salzburgringu, nadchodząca runda na Słowacji zapowiada się niezwykle emocjonująco.

Harmonogram weekendu wyścigowego na Slovakia Ringu

Piątek, 05.06.2026
09:20-10:00 – Free Practice Heat 1
10:05-10:45 – Free Practice Heat 2
16:45-17:05 – Qualifying Heat 1
17:10-17:30 – Qualifying Heat 2
Po kwalifikacjach zawodnicy zostaną podzieleni na trzy grupy

Sobota, 06.06.2026
12:00-12:50 – Wyścig grup A+B
16:05-16:55 – Wyścig grup B+C

Niedziela, 07.06.2026
09:25-10:15 – Wyścig grup A+C
14:05-14:55 – Finałowy wyścig z udziałem najlepszych zawodników

Cezary Bień

Kategorie: Cezary Bień

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *